poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Zakopane - restauracje.

Hej,

tak jak wspominaliśmy w poprzednim wpisie, dziś powiemy o restauracjach, które odwiedziliśmy w Zakopanem. Wybierając restauracje kierowaliśmy się opiniami z TripAdvisor'a, którego bardzo Wam polecamy!

Pierwsza restauracja to Bar Mleczny, znajdujący się przy przejściu z Krupówek na Gubałówkę.


W Barze Mlecznym do wyboru są zupy, dania mięsne oraz pierogi. Sposób podania oraz jakość to tak jak w typowym barze mlecznym, raczej taki domowy obiad. Ale bardzo smaczny, ceny również adekwatne do jakości. W porze obiadowej jest tam bardzo dużo ludzi, ale czas oczekiwania nie jest długi. 





Kolejnym miejscem przez nas odwiedzonym była Karczma Po Zbóju, znajdująca się na Krupówkach. W lokalu panuje fajny, góralski klimat, obsługa jest miła, czas oczekiwania na jedzenie był krótki, co nas bardzo zaskoczyło! Samo jedzenie również było bardzo dobre. Mięso może nieco suche, ale ziemniaczki i pierogi na duży plus :)




W bardzo atrakcyjnej cenie można tam również spróbować 3 rodzajów piwa podanych na takiej tacy.

Karczma Czarci Jar, położona na uboczu, ale warto się wybrać. Można usiąść na dworze i w ciszy zjeść obiad.


Nasze dania nie były zbyt skomplikowane, ale naprawdę dobre. Porcja dania z piersią z kurczaka może wydawać się mała, ale ja naprawdę czułam się najedzona. Jedyny minus mojego dania to fakt, że ziemniaki były niezbyt ciepłe i trochę suche. Czas oczekiwania jak i cena były ok.



Przed ostatni już lokal to pizzeria Cristina. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiego miejsca w Zakopanem. Eleganckie miejsce z prawdziwie włoskim klimatem, a pizza... niebo w gębie! Ceny na pewno nie należą do najniższych, ale jeśli chcecie w Zakopanem zjeść pyszną pizze to musicie się tam wybrać!



Pobyt w Zakopanem nie mógł się obyć bez burgerów, a więc są i one! Jazz&Burger to mały lokal na Krupówkach w którym można zjeść pysznego burgera. Trochę tych burgerów już w życiu zjedliśmy i te zaliczamy do tych na które warto się wybrać. Ceny standardowe, jak to za burgery. Mi trochę przeszkadzało, że lokal nie ma w ogóle wydzielonego swojego ogródka od samych Krupówek przez co miałam wrażenie, że każdy patrzy co jem.




Mamy nadzieję, że nasze opinie się komuś przydadzą. Jeśli macie jakieś pytania lub swoje opinie na temat odwiedzonych lokali to piszcie! :) Chętnie też poznamy inne miejsca, warte odwiedzenia.


poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Zakopane - szlaki i atrakcje.

Hej,

ostatnie kilka dni spędziliśmy w Zakopanem. Naszym celem były wycieczki górskie i z lekkimi zmianami udało nam się ten cel zrealizować. Widoki były wspaniałe i już nie możemy się doczekać kolejnych wycieczek! Chcemy się z Wami podzielić naszymi trasami oraz miejscami, w których odpoczywaliśmy po pieszych wycieczkach :)

Pierwszą trasą jaką zrobiliśmy była trasa do Morskiego Oka przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Wyruszyliśmy z Palenicy Białczańskiej do której dojechaliśmy autobusem ( bilet z centrum Zakopanego kosztuje 10,00 zł ). Od Wodogrzmotów Mickiewicza szliśmy już zielonym szlakiem do samego Wodospadu Siklawa.




Trasa ta według nas nie jest najłatwiejsza, ale nie wymaga też wpisania się po łańcuchach czy tego typu rzeczy. Nam niestety na szlaku nie dopisywała pogoda, ale zostało nam to wynagrodzone przy wodospadzie, ponieważ wyszło Słońce!



Od wodospadu szliśmy już niebieską trasą do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, gdzie zrobiliśmy sobie przerwę, a potem ruszyliśmy dalej niebieskim szlakiem przez Świstówkę do Morskiego Oka.




Trasa ta zajęła nam jakieś 8 godzin. A widoki były fantastyczne!


Druga trasa jaką zrobiliśmy miała być lekką trasą, a okazała się równie wymagająca jak pierwsza. Wybraliśmy się do schroniska Murowaniec żółtą trasą, na której trzeba pokonać sporą ilość kamiennych schodków.


Tego dnia na szczęście dopisywała nam pogoda. Mimo zmęczenia po pierwszej wędrówce udało nam się dotrzeć do celu!



Wracaliśmy niebieskim szlakiem, który według nas był trudniejszy od tego żółtego. Wychodziliśmy i wróciliśmy do Kuźnic, gdzie również dojechaliśmy autobusem z centrum ( bilet kosztuje 3,00 zł ).



Oprócz tych dwóch pieszych wycieczek byliśmy również na Kasprowym Wierchu. Wybraliśmy się tam w dzień przyjazdu. Niestety, pogoda na górze nam nie dopisała. Była mgła i padało więc na górze spędziliśmy niewiele czasu. Wjeżdżaliśmy kolejką i tutaj bardzo polecamy wszystkim wcześniejszą rezerwacje biletu, bo kolejka do kasy jest ogromna!


My dodatkowo skorzystaliśmy z opcji "Jeden bilety, dwie atrakcje" na którym mogliśmy wjechać ( i oczywiście zjechać ) na Kasprowy Wierch i spędzić 3 godziny w Termach Bukovina. Koszt takiego ulgowego biletu to 119,00 zł.


Taki relaks w termach po pieszych wędrówkach to prawdziwa przyjemność! Bardzo nam się podobał w Termach Bukovina basen bulgotnik, gdzie każdy miał szanse skorzystać z masaży wodnych, ponieważ obowiązywała kolejka i na znak zmienia się miejsca. Bardzo dobre rozwiązanie! Bartosz pokochał również ich czerwoną zjeżdżalnię! :D

W ostatni dzień było tak gorąco, że wybraliśmy się również na termy, ale tym razem w Białce Tatrzańskiej. Tam również nam się podobało, ilość atrakcji dla dzieci jest tam przeogromna! My korzystaliśmy z leżaków i Słońca. Nie mamy niestety żadnych zdjęć, bo po ponad godzinie czekanie w kolejce do wejścia marzyliśmy tylko o odpoczynku!

Podsumowując, polecamy wyjazd do Zakopanego, bo jest tam tyle atrakcji, że nie da się po prostu nudzić! Na pewno, każdy znajdzie coś dla siebie! :) Jeśli jest tam jeszcze coś godnego uwagi, o czym nie napisaliśmy - dajcie znać! W kolejnym wpisie powiemy jakie restauracje odwiedziliśmy :)


wtorek, 18 lipca 2017

Look #2

Hej,

dzisiaj mamy dla Was stylizacje na letnie wieczory :)







Sukienka - Mohito,
kurtka - Pull&Bear,
buty - Converse,
torebka - O bag,
zegarek - Fossil,
bransoletka - Lilou.









Bluzka, spodenki - Pull&Bear,
koszula - Zara
buty - New Balance,
bransoletka - AliExpress,
okulary - Montana ( from Stylion )



piątek, 7 lipca 2017

Drink Limonocello.

Witajcie po długiej przerwie!

Nareszcie mamy wakacje i chcemy zacząć rozwijać naszego bloga. Zaczynamy od drinka o nazwie Limonocello. Idealnie nada się on na wakacyjne, piątkowe wieczory.


Drink ten nie niesie za sobą żadnej historii, jest swego rodzaju moim wymysłem ;)
Koktajl ten jest dość słodki, z lekką nutą kwasowości. Myślę, że bardziej przypada do gusta kobietom.

Składniki:


  • 40 ml wódki o smaku limonki (polecam Finlandia Lime)
  • 15-20 ml soku z limonki 
  • 20 ml syropu truskawkowego (BOLS Strawberry)
  • 5 ml syropu cukrowego
  • dash Sprite (dopełnienie koktajlu)

Sposób przygotowania:
Szkło najlepiej nadające się do tego typu drinków to dobrze znany kieliszek koktajlowy, który bardzo dobrze prezentuję wykonany koktajl.
Jak zawsze naszą czynność zaczynamy od podstawy czyli schłodzenia kieliszka poprzez włożenie do niego kostek lodu.


Kolejnym krokiem jest wlanie do szklanicy barmańskiej wszystkich wymienionych składników, oczywiście w odpowiednich dawkach (chyba, że ktoś lubi mocniejsze koktajle).




Całość wypełniamy lodem i energicznie wstrząsamy, aż do osiągnięcia odpowiedniej temperatury naszego eliksiru ;)


W przedostatnim kroku owoc naszej pracy przelewamy przy pomocy sitka (aby pozbyć się pokruszonego lodu) do szkła.


Ostatnim zadaniem jest dopełnienie koktajlu, Spritem. Jako garnier przysłuży nam ćwiartka limonki, którą ozdabiamy rant kieliszka.


Teraz możemy cieszyć się naszym drinkiem. W moim otoczeniu uznawany jest za jeden z lepszych, więc polecam go wykonać ;)

Podzielcie się swoimi odczuciami, czy trafia w wasze gusta.
Pozdrawiam :)


niedziela, 4 czerwca 2017

N'Ice Cream Factory.

Hej!

Na dworze w końcu wyższe temperatury więc w związku z tym chcemy Wam polecić niedawno otwarte lody we Wrocławiu.


N'Ice cream to miejsce w którym nasze lody robione są na naszych oczach za pomocą ciekłego azotu. Wybieramy bazę, np. mleko czy sorbet, a następnie składniki i dodatki. Ich wybór jest dość spory! Od czekolad po alkohole :)


Cena za dość spory kubeczek to 12 zł więc uważam, że jest ok. 

Lód cytrynowo-miętowy na bazie sorbetu. 

Lód z malibu, kiwi i brzoskwini na bazie sorbetu. 

N'Ice Cream oceniamy na 10/10! :) 
N'Ice Cream Factory:
ul. Kuźnicza 59/60, Wrocław. 

Jeśli byliście tam dajcie znać co myślicie :) I chętnie też dowiemy się co Wy polecacie!